Zaznacz stronę

Stany Zjednoczone

W USA regionalne wskaźniki koniunktury (pon, wt, pt) dadzą pierwsze wskazówki, jak zaostrzanie polityki handlowej z Chinami przekłada się na perspektywy przemysłu wytwórczego. Zamówienia na dobra trwałe (pon) będą dobrym wskaźnikiem dotychczasowej kondycji gospodarki i chęci inwestycyjnych firm, choć jeszcze sprzed eskalacji wojen handlowych. Sytuację po stronie konsumenckiej pozwolą ocenić indeks Conference Board (wt) i Uniwersytetu Michigan (pt). Rozczarowujące dane będą miały większe oddziaływanie.

Strefa Euro

W Eurolandzie główna uwaga będzie na niemieckim Ifo (pon) i inflacji HICP (pt). Za nami w tym miesiącu najniższy od czasów kryzysu ZEW, ale też lekkie odbicie PMI. Ogólnie jednak indeks klimatu biznesu Ifo nie pokaże pokrzepiających wskazań; z drugiej strony rynek nie oczekuje niczego dobrego. Inflacja w Eurolandzie dalej pozostaje dużo poniżej celu EBC (1 proc. vs 2 proc.) – kolejny powód, by nie zwlekać z luzowaniem monetarnym. Perspektywa dużego pakietu monetarnego EBC jest kotwicą dla EUR, która nie pozwala na wyskok nad powierzchnie.

 

Wielka Brytania

Przed nami w teorii cichy tydzień po stronie wydarzeń z Wielkiej Brytanii, choć na weekendowym szczycie G7 we Francji temat irlandzkiego backstopu będzie jednym z gorętszych tematów. W minionych dniach rynek funta ożywił się na spekulacjach o możliwym ukłonie UE w stronę alternatywnych rozwiązań, ale w naszej ocenie rynek nadinterpretuje wysyłane sygnały i nie widzimy podstaw do obniżenia ryzyka bezumownego brexitu.

Polska

W Polsce oczekujemy wyciszenia presji inflacyjnej (pt) po ostatniej fali wzrostowej, choć traktujemy to jako stan przed dalszym wzrostem w stronę 3 proc. do końca roku. W szczegółowych szacunkach PKB (pt) interesujący będzie wkład inwestycji i konsumpcji we wzrost. Dane powinny mieć marginalny wpływ na złotego, gdzie widzimy dalsze podwyższone ryzyko negatywnej reakcji na załamanie sentymentu. Dalej jednak traktujemy to jako fundamentalnie nieuzasadniony stan przejściowy i w kolejnych tygodniach oczekujemy powrotu w stronę 4,30 za euro.

 

źródło: TMS