Zaznacz stronę

Stany Zjednoczone

Lipcowe posiedzenie FOMC (wt-śr) jest najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem miesiąca. Wiele mówiło się o szansach głębokiego cięcia o 50 pb, ale dane i komentarze z ostatnich dni wyraźnie umniejszyły szanse takiego scenariusza. Asekuracyjna obniżka o 25 pb wciąż jest jednak w grze przy akompaniamencie decyzji o zakończeniu programu redukcji sumy bilansowej. Główna uwaga będzie dotyczyć tego, co Fed planuje na kolejne miesiące. Podkreślenie zagrożeń dla perspektyw gospodarczych będzie sygnałem, że Fed widzi potrzebę dalszego luzowania, co będzie sprzyjać wycenie co najmniej jednej, jeśli nie dwóch cięć do końca roku. Jednocześnie sytuacja gospodarcza nie jest na tyle alarmująca, aby mocno akcentować gołębi zwrot, szczególnie że część członków FOMC nie widzi konieczności wyprzedzającego luzowania. 

Poza decyzją FOMC, w drugiej części tygodnia sentyment rynkowy będą dyktować dane z jak zwykle wyczekiwanym raport z rynku pracy (pt). Po imponująco mocnych danych przed miesiącem kolejny silny odczyt będzie osłabiał oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych do końca roku. ISM dla przemysłu pokaże, jak bardzo firmy wierzą w załagodzenie sporu handlowego z Chinami i czy w trzeci kwartał wejdziemy z odbiciem koniunktury.

Strefa Euro

Inflacja HICP z Eurolandu (śr) nie będzie powodem do umocnienia euro, gdyż czynniki sezonowe najprawdopodobniej przyniosą spadek wskaźnika rocznego. Z inflacją bazową wciąż niemogącą się odbić od 1 proc. EBC nie ma innej drogi, jak rozszerzyć ekspansję monetarną. Pomimo wyraźnych kłopotów sektora przemysłowego aktywność gospodarcza bloku nie wygląda szczególnie źle i wstępny szacunek za II kw. powinien przynieść umiarkowany wzrost o 0,3 proc. k/k. 

Konferecja EBC:

Wydźwięk decyzji EBC i konferencji prasowej Draghiego był gołębi, ale nie aż tak, jak rynek oczekiwał. Forward guidance w komunikacie uległ modyfikacji dopuszczającej niższej stopy procentowe w kolejnych kwartałach („co najmniej do połowy 2020 r.), co niemal przesądza, że we wrześniu bank dokona obniżki. Bank zlecił też odpowiednim zespołom zbadanie opcji dla złagodzenia polityki, w tym środki przeciwdziałające negatywnym efektom ubocznym, a także wielkość i kompozycję potencjalnego restartu skupu aktywów. Jednak na konferencji prezes Draghi nie brzmiał alarmująco. Choć zaznaczył, że perspektywy gospodarcze, szczególnie w przemyśle, są coraz gorsze i wymagają działania, ale dodał, że prawdopodobieństwo recesji wciąż pozostaje niskie. Oczekiwania na luzowanie ostudziła też informacja, że w Radzie Prezesów nie ma jednomyślności wobec dalszej ekspansji, co może sugerować, że EBC zdecyduje się na skromne salwy zamiast wytoczenie potężnych dział. Takie podeście jest zrozumiałe, jeśli założymy, że bank obawia się, czy ma wystarczająco amunicji do przeciwdziałania przedłużającemu się pogorszeniu warunków gospodarczych. I to czyni sprzedaż EUR mało atrakcyjną, szczególnie jeśli przyjmiemy, że inne banki centralne mają większe pole manewru. EBC może być gołębi i negatywnie oddziaływać na euro, ale jeśli inne banki centralne będą prowadzić bardziej ekspansywną politykę, relatywnie euro może być silniejsze.

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii powinno być ciszej w tematach politycznych z uwagi na wakacyjną przerwę w pracach parlamentu. Indeks PMI dla przemysłu (czw) w ubiegłym miesiącu znalazł się na najniższym poziomie od 2013 r., a słabość globalnego ożywienia nie zwiastuje rychłej poprawy. Bank Anglii (czw) powinien utrzymać stopę procentową bez zmian, a Raport Inflacyjny pokaże nowe prognozy wzrostu i inflacji. Ostatnia deprecjacja funta przełoży się na podwyższenie prognoz inflacji, podczas gdy nieposuwające się do przodu negocjacje brexitu pozostają ogromnym ryzykiem dla perspektyw wzrostu. Pozostajemy negatywnie nastawieni do funta, choć ostrożnie podchodzimy do skali dalszego osłabienia, gdyż sporo z obaw bezumownego rozstania z UE jest już ujęte w cenach.

 

Polska

 

Kalendarz z Polski zawiera lipcowe CPI (śr) i PMI dla przemysłu (czw). Po pięciu miesiącach silnych wzrostów cen teraz zakładamy lekki spadek (-0,1 proc. m/m) i utrzymania dynamiki rocznej na 2,6 proc. Pozostająca blisko celu inflacja nie wymusza prędkiej reakcji ze strony RPP, choć w kolejnych miesiącach presja cenowa powinna narastać. W odniesieniu do PMI zakładamy negatywną presję z pogorszenia nastrojów w europejskim przemyśle i spadek polskiego wskaźnika do 47,9. 

 

Źródło: TMS