Zaznacz stronę

Analiza fundamentalna

W Wielkiej Brytanii powinno być ciszej w tematach politycznych z uwagi na wakacyjną przerwę w pracach parlamentu. Indeks PMI dla przemysłu (czw) w ubiegłym miesiącu znalazł się na najniższym poziomie od 2013 r., a słabość globalnego ożywienia nie zwiastuje rychłej poprawy. Bank Anglii (czw) powinien utrzymać stopę procentową bez zmian, a Raport Inflacyjny pokaże nowe prognozy wzrostu i inflacji. Ostatnia deprecjacja funta przełoży się na podwyższenie prognoz inflacji, podczas gdy nieposuwające się do przodu negocjacje brexitu pozostają ogromnym ryzykiem dla perspektyw wzrostu.

Nowy premier Johnson krytykuje obecny projekt porozumienia z UE i chce usunięcia zapisów dotyczących irlandzkiego backstopu. Temu stanowczo sprzeciwia się strona unijna i jest nieprawdopodobne, aby w kolejnych miesiącach coś się zmieniło. Brytyjscy politycy nie pomagają w zażegnaniu kryzysu, gdyż od miesięcy parlament nie jest w stanie uzgodnić nawet zalążka alternatywy dla porozumienia z UE i jedyne, w czym się zgadza, to sprzeciw wobec bezumownego brexitu. Termin końcowy 31 października dla zakończenia negocjacji zbliża się nieubłaganie (31 października), a opcji nie ma wiele. Zostajemy z UE mówiącą dość i akceptującą „wybór” (czyt. brak wyboru) Westminsteru, co by oznaczało twardy brexit na koniec stycznia przyszłego roku (po trzymiesięcznym okresie przygotowawczym). Rząd brytyjski może tez iść w reset i rozpisanie nowych wyborów, czym może zamrozić proces brexitu, ale to podnosi ryzyko dojścia do władzy laburzystów pod wodzą Jeremy’ego Corbyna. Taki scenariusz jest jednak określany jako nawet gorszy dla gospodarki od twardego brexitu, w co nietrudno wątpić, jeśli weźmie się pod uwagę, że przywództwo Partii Pracy chwali sposób prowadzenia rządów w Wenezueli. Tak czy inaczej w żaden sposób nie ułatwia to funkcjonowania gospodarce brytyjskiej i plany Banku Anglii, by stopniowo podnosić stopy procentowe można będzie schować głęboko do szuflady.

 

Analiza techniczna

Lipiec to sezon ogórkowy na parze walutowej GBP/PLN. Zmienność wyniosła zaledwie 7gr. Co w porównaniu z czerwcem pokazuje, jakby kurs w ogóle się nie ruszał. 

Spadki zostały powstrzymane przez średnioterminowe wsparcie z końca 2018 roku. 

Co dalej? 

W perspektywie kilkumiesięcznej spodziewamy się odbicia i wzrostów do 4,9. 

W perspektywie kilkutygodniowej zatrzymania się w na obecnych poziomach, aby złapać chwilę oddechu przed burzliwą brexitową jesienią.